Pozbądź się z domu myszy w sposób humanitarny, bez zabijania, za pomocą żywołapki!
Jesień i zima to pory roku, w których dzikie zwierzęta szukają schronienia przed zimnem i pożywienia. Jeżeli chodzi o zwierzęta polne, takie jak myszy, to szukają ich najczęściej w sąsiadujących domostwach. Dla mieszkańców domów jednorodzinnych, położonych w pobliżu lasów, pól i łąk nie jest więc niczym dziwnym, że pod koniec roku w domu mogą pojawić się myszy.
Myszy są w stanie dostać się do środka praktycznie każdą szczeliną, przez uchylone drzwi lub okno, wentylacją, czy nawet przez piwnicę. Zwykle jako miejsce bytowania wybierają sobie kuchnię – z wiadomego powodu. Gryzonie te, choć bezpośrednio niegroźne, są jednak bardzo niehigieniczne, brudzą i są w stanie roznosić groźne choroby. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że chcemy się ich z domu jak najszybciej pozbyć.
Gdy chodzi o walkę z myszami, to dwie najbardziej popularne metody, czyli trutka oraz pułapki, są niestety mocno okrutne. Użycie ich prowadzi do śmierci zwierzęcia, dodatkowo w niemałych cierpieniach. Czy mamy jakiś inny wybór i możemy pozbyć się z domu niechcianego gryzonia, nie robiąc mu krzywdy, a tym bardziej, nie zabijając go? Oczywiście, odkąd w sklepach pojawiły się tak zwane żywołąpki na myszy.
Jak sama nazwa wskazuje, żywołapka na myszy jest typem pułapki, która mysz tylko więzi, nie zaś zabija i pozwala wykonać deratyzacja Inowrocław. Uwięzioną w ten sposób mysz możemy bez problemu wynieść na dwór i wypuścić. Jak jednak działa taka humanitarna pułapka na myszy? Generalnie, w sprzedaży najczęściej występują dwa typy. Jedna ma formę grawitacyjnego tunelu z zatrzaskującym się wejściem, druga stanowi formę pudełka z wejściem pochylniowym. Obie działają podobnie, droga do środka jest otwarta, natomiast drogi powrotnej już nie ma – przynajmniej do momentu, aż sami zdecydujemy się wypuścić mysz na dworze.
Przy okazji warto wspomnieć, co może stanowić dobrą przynętę na myszy do takiej pułapki (przynętę umieszczamy oczywiście wewnątrz). Przyjęło się (to chyba zasługa kreskówek), że na myszy najlepiej działa żółty ser. Nie do końca tak jest i okazuje się, że myszy preferują mięso (na przykład aromatyczne, wędzone kabanosy), orzechy, albo produkty zbożowe. Ustawiając pułapkę z przynętą trzeba też upewnić się, że w kuchni nie ma dostępu do innych, atrakcyjniejszych resztek jedzenia. Co więcej, złapanie takiej myszy może trwać kilka dni, bo wbrew pozorom, są to zwierzęta dosyć inteligentne i ostrożne.